Graj z Nami W Automaty Do Grania Założ konto i graj w automaty do grania Zarejestruj się na automaty do grania

Automaty Do Grania Hot Spot

autor:

Bardzo lubię chodzić do kina. Kiedy tylko mam wolną chwilę, sprawdzam kinowy repertuar i idę rozsiąść się w wygodnym fotelu z pudłem popcornu na kolanach. Najbardziej lubię filmy z gatunku „kina autorskiego”, ale oglądam masę innych. Od kiedy pamiętam uwielbiałem wielki ekran w sali kinowej, gdy tylko światło zaczynało gasnąć, narastało we mnie podekscytowanie. Rodzice wiedzieli, że prezentem, z którego najbardziej się ucieszę, będzie zabranie mnie do kina. Ostatnio zacząłem nawet myśleć, żeby rozwijać swoje zainteresowania związane z filmem i stanąć kiedyś po drugiej stronie kamery. Rozważam odbycie jakiegoś kursu reżyserskiego lub innego związanego z filmem. Zapytacie mnie, czy kiedykolwiek wyszedłem w trakcie seansu, bo film był tak beznadziejny? Moja odpowiedź brzmi: tak i to niedawno.

Zdarza mi się to niezwykle rzadko, bo do końca staram się dać filmowi szansę obrony i uważam, że trzeba obejrzeć cały, żeby móc go ocenić i zakwalifikować do którejś kategorii. Ale ostatnio nie mogłem po prostu wytrzymać. Poszedłem z moją dziewczyną do kina, to ona wybierała film, ja praktycznie do końca nie wiedziałem co będziemy oglądać. Gdy reklamy się skończyły i wjechały sceny początkowe, domyśliłem się co będę miał „przyjemność” oglądać. Każda następna scena coraz bardziej mnie denerwowała, bo była tak durna i przesłodzona, że nie wytrzymałem. Wyszedłem z sali i udałem się przed siebie. Niedaleko kina był pub z automaty do grania hot spot. Ucieszyłem się, bo nie chciałem iść do domu, tylko zależało mi, żeby przeczekać seans. Automaty do grania hot spot skutecznie umiliły mi ten czas. Na kilka godzin przestałem myśleć o czymkolwiek innym, patrzyłem na kolorowe znaczki, które przesuwały się. Nie zależało mi na wyniku końcowym gry, ale ku mojemu zdziwieniu, wynik był nadzwyczaj dobry. Miło wspominam tych parę godzin spędzonych przy automaty do grania hot spot. Dzięki nim nie nudziłem się i mogłem spokojnie poczekać na moją dziewczynę.

Gdy seans się kończył poszedłem pod salę kinową, żeby zabrać moją dziewczynę. Na początku była trochę zła, ale wytłumaczyłem jej dlaczego wyszedłem. Odpowiedziała mi na to, że myślała, że jestem bardziej otwarty na różne gatunki filmowe. Było mi trochę głupio, że ją zostawiłem i obiecałem kolejnym razem nie wychodzić z sali do końca. Tak na marginesie, naprawdę nie wiem, co dziewczyny widzą w tych komediach romantycznych, przecież są tak sztuczne i nieżyciowe. No, ale tak już jest i nie widać, żeby coś w tej kwestii miało się zmienić.

opublikowano 19/04/2013 11:28

Podobne artykuły